PODZIEL SIĘ

Rotax Nordic Challenge rozpoczęła swoją rywalizację. Na torze w Ropazi na Łotwie odbyły się treningi oficjalne wszystkich kategorii. Polacy zaprezentowali się znakomicie. Wszyscy zajęli miejsca w pierwszej piątce swoich kategorii.

Pole position zdobył Sylwester Aleksiejevas, który gościnnie występuje w teamie Wyrzykowski Motorsport. Jeszcze tydzień temu widzieliśmy Sylwka na podium Euro Challenge we francuskim Salbris. Teraz okazał się najszybszy na Łotwie w czasówce przed Nordic Challenge. Piątą pozycję w treningu oficjalnym kategorii Junior Max zajął kolejny z podopiecznych Marka Wyrzykowskigo Piotr Wiśnicki.

Ciekawostką jest fakt, że na ostatnim okrążeniu treningu oficjalnego juniorów Sylwester Aleksiejevas praktycznie stracił swoja jednostkę napędową. Awaria na szczęście przydarzyła się Polakowi już po zaliczeniu najszybszego okrążenia. W sobotnich wyścigach Sylwek będzie rywalizował swoim silnikiem treningowym. Jak sobie poradzi w stawce 20 juniorów jest sprawą otwartą.

Sylwester Aleksiejevas praktycznie stracił swoja jednostkę napędową.

W najmłodszej kategorii trening oficjalny wygrał lokalny kierowca Martins Janovskis z Łotwy. Był poza zasięgiem rywali, ale cztery kolejne miejsca w stawce zajęli Polacy. Drugi w czasówce był Maksymilian Obst, trzeci Jan Jóźwiak, a kolejne miejsca zajęli Jonathan Madden i Julia Obłój. Niestety, najlepszy z Polaków, Maksymilian Obst został zdyskwalifikowany po czasówce. Powodem była awaria jednego z elementów gaźnika, który po kontroli technicznej nie spełniał wymogów regulaminowych. Maks wystartuje więc do jutrzejszych wyścigów kwalifikacyjnych z ostatniej pozycji.

W kategorii Mini Max trzecią pozycję zajął Karol Kręt. Czwarty czas Karola dał mu trzecią pozycję po dyskwalifikacji technicznej lokalnego kierowcy Tomassa Stolcermanisa. Historia Łotysza była niemal identyczna jak w przypadku Maksymiliana Obsta. Spowodowało to że cała stawka przesunęła się o jedno miejsce wyżej. Karola Kręta zobaczymy zatem w wyścigach kwalifikacyjnych na trzecim polu startowym. Czasówkę wygrał Matiss Malinovskis z Łotwy.

W kategorii DD2 Masters Sławomir Murański uplasował się na piątej pozycji.

W kategorii DD2 Masters Sławomir Murański uplasował się na piątej pozycji. Czasówkę wygrał łotewski kierowca Uldis Timaks. Nasz kierowca zajął miejsce w środku stawki „mastersów” i jutro stanie przed szansą na poprawę swojej pozycji. Potencjał zwycięzca Rotax Winter Cup ma spory, ale w czasówce popełnił kilka błędów, które kosztowały go kilka pozycji.

I wreszcie w kategorii DD2 Max, niezwykle silnej w łotewskich zawodach Karol Jurmanowicz zajął trzecia pozycję. To znakomity wynik, na miarę oczekiwań, bowiem w kategorii występują kierowcy, których doskonale znamy z finału światowego Rotax Grand Finals z poprzednich lat. Pole position zdobył dwukrotny mistrz tej kategorii na świecie Węgier Ferenc Kanscar, a drugie miejsce uzyskał Łotysz Martins Steinerts. Trzecie miejsce mającego za soba trzy finały światowe Karola Jurmanowicza nie dziwi. Po cichu liczyliśmy na wyższą pozycję mistrza Polski, ale trzecie miejsce jest również znakomite.

W sobotę zostaną rozegrane wyścigi kwalifikacyjne oraz finały. Start zawodów o godz. 10.00 czasu lokalnego (godz. 9.00 w Polsce). Prefinały ruszą o 13.00, finały o 15.00. Organizatorzy zapowiadają realizacje transmisji na żywo z finałów, która będzie dostępna również na naszej stronie (zakładka LIVE).

fot. Paweł Surynowicz (Polski Karting)
© Wszystkie prawa zastrzeżone

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here