Przed nami zawody decydujące o tegorocznym pucharze Rok Cup Poland. Kim są faworyci i jak doszli na szczyt tegorocznej klasyfikacji? Analizujemy kto zdobędzie puchar, a kto może stanąć na podium.
Najbliższe zawody w Starym Kisielinie wyłonią tegorocznych zwycięzców pucharu Rok Cup Poland. Po raz kolejny w większości kategorii to właśnie finałowa runda zdecyduje kto wygra. Wyrównana walka we wszystkich kategoriach do ostatniej rundy to gratka dla kartingowych kibiców. To już kolejny sezon, w którym na finałowe emocje musimy czekać do ostatniej rundy, tak jak lubią sympatycy kartingu.
Przyjrzyjmy się liderom wszystkich kategorii. Kto ma największe szanse na zwycięstwo, a kto walczyć będzie o podium. Do rozstrzygnięcia zwycięstwa musimy poczekać na koniec weekendu w Starym Kisielinie. Z pewnością będzie emocjonująco.
W kategorii Senior Rok faworytem do zwycięstwa w tegorocznych rozgrywkach jest Colin Ważny. Kierowca DD Motorsport już dwukrotnie wznosił puchar Roka w ostatnich latach, a to oznacza, że jeśli zdobędzie go po raz trzeci, na stałe wpisze się do annałów najstarszej monomarkowej serii w Polsce, jako pierwszy trzykrotny zwycięzca z rzędu kategorii pod nazwą Senior Rok.
Co prawda podobnym wyczynem w odpowiadających Senior Rokowi kategoriach może pochwalić się Igor Lejko, który w latach 2015-2017 wygrywał trzykrotnie, jednak były to zwycięstwa, które różniły nazwy kategorii. Najpierw Rok DVS, a później Rok GP 15 i Rok GP 14. nie mniej jednak Colin ma szansę zrównać się z Igorem zwycięstwami i dokonać historycznego wyczynu.
W tym sezonie należał znów do ścisłej czołówki stawki seniorskiej wygrywając dwa weekendy wyścigowe, w dwóch notując drugie miejsce i w przed ostatnim piąte, na nowym i niewdzięcznym torze w Biłgoraju. Colin prowadzi, ale jego przewaga bardzo szybko może stopnieć, jeśli coś pójdzie nie tak w finałowej rundzie. Tuż za nim czyhają bowiem dwaj kierowcy Bambini Racing, Kacper Turoboyski i Tomasz Cichoracki, głodni zwycięstwa w Senior Roku. Ciekawostka jest, że gdyby Tomasz Cichoracki wystartował w pierwszej rundzie, być może to on byłby dzisiaj liderem.
W kategorii Junior Rok, jako jedynej w serii, sprawa zwycięstwa jest już przesądzona. Liderem od pierwszej rundy jest Adrian Potępa z DD Motorsport, który wypracował sobie ogromną przewagę, ponad 100 punktów, która zapewni mu tegoroczne zwycięstwo. Przed rokiem był trzeci, w tym sezonie nie wygrał tylko jednej rundy, ale tylko dlatego, że wystartował w tym samym czasie we Włoszech. Adrian zwyciężył w 14 z 16 wyścigach, w których brał udział na polskich torach, a w 9 z nich zdobył dodatkowe punkty za najlepszy czas okrążenia.
W Zielonej Górze interesująca będzie walka o pozostałe miejsca na podium. Team DD Motorsport będzie chciał zawalczyć o wszystkie stopnie. Borys Błaszczyk, który jest drugi i Michał Zając, czwarty stoczą walkę o „pudło” z Kacprem Klukiem z AMO Racing, który najchętniej widziałby się na drugim miejscu. Rywalizacja o podium z pewnością ograniczy się tylko do tej czwórki kierowców, bo szansę na walkę miał również Natan Rybczyński z Bambini, ale pechowo, tuz przed startem weekendu doznał kontuzji i nie wystartuje w zawodach.
Karol Kostur (DD Motorsport), Michał Staszak (E1G Racing) i Maksymilian Piątek (Bambini) matematycznie mają szansę, ale ich walka o dwa miejsca w pierwszej trójce zależeć będzie również od dyspozycji rywali. Nie można jednak przed startem zawodów odmówić nikomu szans.
W kategorii Mini Rok liderem jest Natan Lukas z WTR Parolin Poland, który ma największe szanse na zwycięstwo. Drugi jest Maximilian Safarzyński z MK Motorsport, a trzeci Paweł Markowski z AMO Racing. Ta trójka kierowców z pewnością między sobą rozstrzygnie kto stanie na pierwszym stopniu podium całego sezonu, choć pozostałym pretendentom nie można odmówić zaangażowania w walkę i chęć sprawienia niespodzianki.
Kilku kierowców może pokrzyżować szyki faworytom. Piotr Mikołajczyk (E1G Racing) już wie jak jechać bardzo szybko. Podobnie jak jego partner teamowy Filip Kliś czy kilku innych kierowców ze ścisłej czołówki stawki.
Rywalizacja o zwycięstwo w klasie U10 również może być ciekawa. Liderem jest Leo Sawicki z Parolina, a tuż za nim, dosłownie, bo różnica wynosi trzy punkty, plasuje się Raman Murachou (E1G), a na kolejnych pozycjach Feliks Cichucki (DSR Shifter), Ryszard Kocik (Parolin) i Radosław Czernicki (MK Motorsport), który udanie ostatnio zadebiutował w fabrycznym teamie Lenovo Kali Kart.
Wreszcie rywalizacja wśród najmłodszych kierowców może na przysporzyć wielu emocjonujących momentów. Prowadzi w klasyfikacji Ksawery Lukas z Parolina, który w Zielonej Górze już wygrywał. W zwycięstwo w całym sezonie celuje również Paweł Naperty z MK Motorsport, a broni nie składa również Adam Burghardt (DSR Shifter), który w ostatnim czasie wskoczył na trzecie miejsce w klasyfikacji. Jego czeka trudne zadanie, bo oprócz myśli o ataku wyższej pozycji, będzie musiał się bronić przed trójką pretendentów do najniższego stopnia podium w tym sezonie, niesamowitej Michelle Zembskiej (DD Motorsport), Roberta Chodorskiego (JSTR) czy Maksymiliana Bonisławskiego (KRZ Motorsport).
Podobnie jak przed rokiem, tak i w tym sezonie, ostatnia runda zdecyduje o kształcie podium całego cyklu 2026. Mamy nadzieję, że rywalizacja będzie niesamowicie zacięta i wyrównana, a jednocześnie bezpieczna.
fot. Łukasz Iwaniak (Media4U), Joanna Lenart
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS