Maciej Hamera wywalczył swoje historyczne, pierwsze zwycięstwo w brytyjskich mistrzostwach Sustain Fuels Formula Vee Championship podczas finałowej rundy sezonu na torze Mallory Park w Leicestershire.
Polski kierowca wyścigowy i dziennikarz motoryzacyjny zdominował pierwszy wyścig weekendu, zamieniając zdobyte wcześniej pole position w spektakularną wygraną.
Hamera sięgnął po przełomowy sukces za kierownicą samochodu AHS Dominator. Polak kontrolował tempo od samego początku. Wystartował z pierwszego pola (pole position) i minął linię mety jako pierwszy, odpierając ataki rywali w pięknym stylu. Na drugim stopniu podium za Polakiem uplasował się John Hughes jadący w Scarab Mk5, a trzecie miejsce zajął Vaughn Jones w bolidzie Storm.
Wygrana na torze Mallory Park była zwieńczeniem bardzo udanej końcówki sezonu dla Macieja Hamery, który zaledwie miesiąc wcześniej świętował swoje pierwsze podium w tej serii, zajmując 3. miejsce na torze Croft Circuit.
Formuła Vee w Wielkiej Brytanii od lat 60. miała charakter wybitnie lokalny i budżetowy (klubowy). Choć w międzynarodowej Formule Vee i Super Vee na świecie startowały legendy jak Niki Lauda czy Emerson Fittipaldi, w brytyjskich edycjach historycznych rywalizowali niemal wyłącznie kierowcy z Wysp Brytyjskich.


Podczas, gdy Maciej Hamera odnosił sukcesy w wyścigach samochodowych Formuły Vee, jego młodszy brat, Jan Hamera, mierzył się z wymagającymi warunkami w licznie obsadzonej i konkurencyjnej kategorii Inter Max w 8. odsłonie mistrzostw klubowych na torze Clay Pigeon.
Dla młodego Polaka, startującego ze statusem nowicjusza (Novice), był to weekend pełen sportowych wyzwań i zbierania cennych lekcji
Początek rywalizacji ułożył się dla Polaka bardzo niefortunnie. Po przejechaniu zaledwie jednego okrążenia Jan Hamera został zmuszony do wycofania się z rywalizacji, przez co został sklasyfikowany na 23. pozycji. W drugim wyścigu kwalifikacyjnym Polak pokazał charakter i świetne tempo. Pomimo trudnej pozycji wyjściowej, zdołał przejechać pełen dystans 14 okrążeń. Ostatecznie minął linię mety na 22. miejscu.
Co najważniejsze pod kątem nauki rzemiosła wyścigowego, w drugim heacie Jan wykręcił swój najlepszy czas okrążenia na poziomie 37,67 sekundy. Strata do absolutnie najszybszych zawodników w stawce (takich jak zwycięzca Jack Daniels z czasem 36,36 s) wynosiła niewiele ponad sekundę, co pokazuje, że młody kierowca systematycznie zmniejsza dystans do brytyjskiej czołówki.

„To jego pierwszy sezon poważnego kartingu; wciąż się uczy, rozwija i odnajduje w wyścigowej stawce. Pokazał świetne manewry wyprzedzania, zrobił wyraźne postępy i wykazał się ogromną determinacją! Każdy wyścig to nowa lekcja, wzrost pewności siebie i kolejny krok naprzód. Ta przygoda dopiero się zaczyna! Dziesięć lat różnicy, dwa różne tory, odmienne wyzwania – jeden świętuje zwycięstwo, drugi buduje swoją wyścigową przyszłość. Dwa różne wyścigi. Ta sama pasja. Jeden dumny ojciec! – napisał na swoim profilu społecznościowym Dominik Hamera, ojciec obu kierowców.
fot. Jon Elsey; Katy Chown; ze zbiorów rodziny Hamera
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS