Michał Zając niezwykle pechowo odpadł z rywalizacji w finałowej rundzie FIA Karting Academy Senior w szwedzkim Kristianstad.
Polski kierowca przez cały weekend był najszybszy w gronie 49 zawodników.
Finałowa runda FIA Karting Academy Senior w Szwecji miała wyłonić zwycięzców tegorocznego cyklu. Michał Zając, który przed rywalizacją w Kristianstad plasował się na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej, doskonale rozpoczął weekend wyścigowy. Zdobycie pole position było dobrym prognostykiem przed kwalifikacjami i finałem. Wysoka pozycja w wyścigu finałowym otwierała polskiemu kierowcy szeroko drzwi do walki o podium całego sezonu.
W czasówce Michał Zając pojechał znakomicie. Uzyskany przez niego czas 51.795 okazał się nie tylko najlepszym wynikiem w treningu kwalifikacyjnym, ale również rekordem całego weekendu w rywalizacji Akademii Senior. Pole position dało mu start z pierwszej pozycji w wyścigach kwalifikacyjnych, które były kluczem do finału weekendu.
W pierwszym heacie kwalifikacyjnym polski reprezentant pojechał na miarę możliwości mijając metę jako lider. Pozycji pierwszej nie oddał od startu do mety, co na szwedzkiej nitce nie jest takie łatwe jak mogłoby się wydawać. O formie i dyspozycji polskiego kierowcy utwierdził wszystkich obserwatorów drugi wyścig kwalifikacyjny, w którym również ruszył z pierwszego pole. Tym razem Michał Zając minął metę z dość znaczną przewagą niemal czterech sekund, uzyskując dodatkowo najlepszy czas wyścigu, co sprawiało, że wysuwał się na lidera kwalifikacji i głównego pretendenta do podium zawodów w Szwecji.
Trzeci wyścig kwalifikacyjny to potwierdził. Michał znów uplasował się jako pierwszy kierowca na mecie, nie oddając prowadzenia od startu do mety. Trzy wygrane heaty kwalifikacyjne plasowały go na pierwszym miejscu po kwalifikacjach i dawały start do niezwykle ważnego wyścigu finałowego z pierwszej pozycji. Niedzielny warm-up, wygrany przez Michała Zając nie zwiastował finałowego dramatu. Jednak finałowa walka za każdym razem różni się od kwalifikacji, gdzie sukcesywnie zdobywa się punkty. Finał ma zupełnie inne oblicze wyścigowe.
W finale Michał ruszył z pierwszej pozycji. Na pierwszym okrążeniu trwała bezpardonowa walka i polski kierowca stracił kilka miejsc. Na czwartym kółku, jadąc jako czwarty kierowca podjął próbę odbicia pozycji, ale został zaskoczony przez rywala, Czecha Filipa Planetę, który jechał przed nim. W efekcie obaj kierowcy zakończyli rywalizację na czwartym okrążeniu finału.
ZOBACZ INCYDENT PODCZAS FINAŁU
Rywalizację w finale wygrał Brytyjczyk Albert Lapper, który wyprzedził Australijczyka Liama Carra i Fina Konstę Sipilę. Finał był niezwykle zaciętym widowiskiem. Sędziowie przyznali kierowcom siedem kar. Dwóch zawodników zostało zdyskwalifikowanych.
Klasyfikacja finału
1. Albert Lapper GBR +P2
2. Liam Carr AUS +2.953 +P7
3. Konsta Sipilä FIN +5.043 +P4
…
33. Michał Zając POL DNF +21laps
W klasyfikacji generalnej cyklu Michał Zając zajął 6. miejsce w gronie 47 kierowców z całego świata. Wygrał Brytyjczyk Will Green przed Szwajcarem Alexisem Genoletem i Czechem Filipem Planetą.
fot. @boxboxphoto
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS