Przed nami finałowa runda Kartingowych Mistrzostw Europy FIA. Na starcie w szwedzkim Kristianstad stanie ponad 250 kierowców, w tym zawodnik fabrycznego Energy Corse Remigiusz Samczyk.
Tegoroczny sezon wyścigowy w ramach FIA Kartingowych Mistrzostw Europy Remek może zaliczyć do udanych. Po trzech odsłonach mistrzowskiego cyklu Polak plasuje się w klasyfikacji generalnej na 15. pozycji z szansą na awans o kilka oczek w górę w Kristianstad. To najwyższe miejsce polskiego kierowcy w tegorocznej stawce. W miniony weekend na tym torze odbyła się czwarta runda Champions of the Future, w której obserwowaliśmy kierowcę z Tychów. Radził sobie bardzo dobrze.
Po weekendach FIA we Włoszech, Hiszpanii i Niemczech przyszedł czas na szwedzki tor Asum Ring w Kristianstad. Remek zna tor i ma bogate doświadczenie w ściganiu na tym obiekcie. To ważne, bo nitka szwedzkiego kartodromu kryje przed mniej doświadczonymi kierowcami kilka niespodzianek.
W ostatniej rundzie Kartingowych Mistrzostw Europy w Muelsen Remek musiał wycofać się z rywalizacji finałowej. Wystartował w finale zawodów kategorii OK Junior jako jedyny polski kierowca, ale wyścig kompletnie nie poszedł po jego myśli. A przecież imprezę w Niemczech rozpoczął od najlepszej czasówki w treningu kwalifikacyjnym, w gronie 84 kierowców.
Pole position w Muelsen było tym cenniejsze, że wywalczone w warunkach deszczowych, a więc w takich, w których liczą się umiejętności kierowcy, a sprzęt, którym dysponuje schodzi na drugi plan. Dodatkowo było to jego pierwsze wywalczone pole position w zawodach FIA w tym sezonie.
W rywalizacji finałowej, do której Remek wszedł bez większych kłopotów, wygrywając dwa wyścigi kwalifikacyjne, było sporo walki i incydentów. Po jednym z nich Remek musiał wycofać się z rywalizacji.
W połowie lipca Remek dołączył do fabrycznego teamu Energy Corse, z którym zadebiutował w finałowej odsłonie WSK Euro Series. Nowe barwy dały mu wiatr w żagle, bo swoje debiutanckie zawody w nowym teamie zakończył na czwartej pozycji. Z kolei w miniony weekend śledziliśmy jego poczynania w szwedzkim Kristianstad w czwartej rundzie Champions of the Future, która była ostatnim szlifem przed weekendem wyścigowym FIA Kartingowych Mistrzostw Europy. W finale zawodów obserwowaliśmy twardą walkę.
Rywalizacja w Kristianstad rozpocznie się w czwartek. Będziemy obserwować poczynania Remka Samczyka, który jest kierowcą fabrycznym Energy Corse Racing Karts.

Kierowcę wspierają

fot. Matteo Segato
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS