Kilka tygodni temu Alan Jakóbiak doznał kontuzji we Włoszech, która wykluczyła go z kartingowej rywalizacji na kilka miesięcy.
Miał startować w Słomczynie w imprezie FIA Arrive&Drive. Przyjechał na tor kibicować.
„Tym razem jesteśmy na torze w nieco innej roli – kibiców.
Alan jeszcze wraca do zdrowia po operacji i powoli stawia pierwsze kroki o kulach, dlatego dziś najważniejsze jest wspieranie innych zawodników i czerpanie radości z atmosfery wyścigów.
A jest komu kibicować!” – czytamy na profilu społecznościowym Alana Jakóbiaka.
„Nasi reprezentanci od początku pokazują świetne tempo i na tę chwilę prowadzą w swoich kategoriach. Oby tak zostało aż do samego końca! Trzymamy mocno kciuki za całą biało-czerwoną ekipę! Niech będzie szybko, bezpiecznie i z jak najlepszymi wynikami!” – brzmi wpis.
Alan Jakóbiak od kilku tygodni leczy się po kontuzji odniesionej we włoskiej rundzie Rok Cup Italia. Kierowca z Radomia musi pauzować kilka miesięcy. To skomplikowało jego sytuację wyścigową i wymusiło weryfikację planów.
W Jesolo we Włoszech Alan Jakóbiak uległ wypadkowi. Kontuzja okazała się na tyle groźna, że „uziemiła” młodego kierowcę na kilkanaście tygodni. Zawodnik przechodzi rehabilitację.

KIEROWCĘ WSPIERAJĄ

fot. Łukasz Iwaniak (Media4U)
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS