PODZIEL SIĘ

Maksym Burczenik w kilku wyścigach tegorocznych rozgrywek błysnął swoim talentem. Plasował się na zapleczu ścisłej czołówki kategorii Rotax Micro Max. Młody kierowca ekipy Czerwonych Diabłów Maksym Burczenik kończy w tym roku swój drugi pełny sezon wyścigowy. Pora zaatakować czołówkę stawki!

Po raz pierwszy pokazał się w rywalizacji o punkty w inauguracyjnej rundzie Rotax Max Challenge Poland 2016. Młodziutki debiutant z teamu ST-Racing Maranello wystąpił wówczas w dziesięciu odsłonach pucharowej serii. Zaliczył również start w mistrzostwach Polski młodzików, w których uplasował się na 11. pozycji. 21. miejsce w klasyfikacji generalnej pucharu było wynikiem na miarę oczekiwań i dobrym debiutem w silnie obsadzonej kategorii Micro Max.

W kolejnym swoim sezonie Maksym rozpoczął starty mając bogatsze doświadczenie. I wykorzystał je już na początku rozgrywek, kiedy wbił się do pierwszej dziesiątki stawki…

Więcej przeczytasz w najnowszym numerze Polskiego Kartingu.

fot. Łukasz Iwaniak (Media4U)
© Wszystkie prawa zastrzeżone

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here