W czeskim Trzyńcu rozegrano piątą odsłonę serii Czech Kart Open. W rywalizacji dwóch kategorii obserwowaliśmy trójkę polskich kierowców.
Mikołaj Kornijczuk i Olaf Pakmur (obaj KLM) oraz Franciszek Brachman wystartowali w piątej rundzie Czech Kart Open w czeskim Trzyńcu. To przed ostatnie spotkanie czeskiego cyklu. Finałowa szósta runda zaplanowana jest na drugi weekend września.
W Trzyńcu znakomicie radził sobie Mikołaj Kornijczuk, który rywalizację rozpoczął od zdobycia pole position po czasówce. Podopieczny Kornela Lenartowicza jako jedyny pokonał barierę 50 sekund w treningu kwalifikacyjnym. W dwóch biegach finałowych uplasował się na pierwszym i drugim miejscu z najlepszymi czasami okrążeń. Niestety, w decydującym o podium super finale już na pierwszym okrążeniu zakończył rywalizację po incydencie.
Z kolei Olaf Pakmur rozpoczął weekend wyścigowy od dobrej ósmej czasówki. W pierwszym wyścigu został sklasyfikowany na czternastej pozycji po karze za zderzak, w drugim zakończył wyścig na drugim kółku. W super finale pojechał znakomicie notując dziewiątą pozycję, ustanawiając czwarty czas wyścigu. Kierowca KLM, który w tym sezonie debiutuje w sporcie kartingowym i kategorii seniorskiej, robi piorunujące postępy.
Rywalizację kategorii Rok CZ wygrał Czech Daniel Pokorny, lider klasyfikacji generalnej, a podium uzupełnili Matej Prochazka i David Rosypal, również z Czech.
W kategorii Baby 60 wystartował Franciszek Brachman. Młodziutki Polak rozpoczął od 13. czasówki w treningu kwalifikacyjnym, w wyścigach notował 9. i 8. miejsce, a w super finale uplasował się na 6. miejscu w gronie 16 zawodników. To był jego pierwszy występ w tegorocznym cyklu Czech Kart Open.
Rywalizację wygrał Samuel Novak przed Vuktorem Hlavicką i Ondrejem Leidolfem z Czech.
fot. Sara Pokorna
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS