Za nami trzecia odsłona najstarszej polskiej serii pucharowej Rok Cup Poland. W Słomczynie o punkty do klasyfikacji walczy ponad 100 kierowców.
Był wśród nich również Kacper Kluk, który weekendu wyścigowego na Mazowszu nie zaliczy do najlepszych.
Ostatni weekend wyścigowy Rok Cup Poland w Słomczynie nie był perfekcyjny w wykonaniu Kacpra Kluka. Ale z pewnością dostarczył pełen wachlarz sportowych doznań – od trudnych lekcji w deszczu, po świetne tempo na suchym torze. Kierowca AMO Racing uplasował się w klasyfikacji zawodów na ósmym miejscu, bo w dwóch wyścigach zameldował się na mecie bez punktu.
Rywalizacja rozpoczęła się tradycyjnie od czasówki, w której Kacper wywalczył czwarte pole startowe do pierwszego wyścigu. Bardzo dobre tempo, które prezentował było równie dobrym prognostykiem na walkę w wyścigach. Pierwszy dzień zawodów okazał się jednak niezwykle wymagający dla kierowcy z Oświęcimia.
Wyścig otwierający rywalizację nie był zbyt udany. „Pogodowa loteria i walka na przesychającej nawierzchni zepchnęły nas na odległe lokaty, ale to tylko wyzwoliło dodatkową determinację.” – napisał po wyścigach młody kierowca. Inauguracyjny heat dał Kacprowi dopiero 16. pozycję w stawce, po twardej walce.
PRZECZYTAJ: Kacper Kluk siódmy na South Gardzie
W drugimi wyścigu było znacznie lepiej. Kacper przyzwyczaił nas do znakomitej jazdy, gdy rusza do rywalizacji z końca stawki. Pokazuje wówczas niesamowity charakter i waleczność. Jakby jego odległa pozycja startowa był dodatkową motywacją. Piąta lokata była doskonałym tego potwierdzeniem.
Kolejny dzień zawodów był potwierdzeniem, że kierowca AMO Racing należy do ścisłej czołówki juniorskiej stawki. Otwierający niedzielną rywalizację wyścig Kacper pewnie ukończył na trzecim miejscu, z najlepszym czasem okrążenia. Mało tego, czas okrążenia 51.900 okazał się najlepszym czasem w całej juniorskiej rywalizacji, we wszystkich wyścigach weekendu. Do finału Kacper ruszył z pierwszej linii, co dawało mu szanse na walkę o zwycięstwo w wyścigu i podium w całych zawodach.
Niestety, na dwa okrążenia przed metą „amatorski atak lidera na ostatnich metrach wyrzucił nas z toru” – napisał po zawodach Kacper. Incydent sprawił, że Kacper spadł na 16. miejsce, a jeszcze przed końcem wyścigu zdołał odbić jedno miejsce. Jednak po weryfikacji kar wylądował ostatecznie na 17. pozycji – bez punktu w wyścigu. Sprawiło to, że w klasyfikacji zawodów Kacper Kluk uplasował się jako 8.
ZOBACZ: Kacper Kluk jednym z bohaterów KMP
„Mimo incydentu w finale, wyjeżdżamy ze Słomczyna z podniesioną głową. Nasza szybkość i Best Lap pokazują, że wykonaliśmy ogromną pracę” – zakończył swoją relację ze Słomczyna młody kierowca AMO Racing.
Teraz przed Kacprem kolejna odsłona serii Rok Cup Italia na włoskim torze Jesolo. W ostatnim wyścigu na włoskiej ziemi udanie zakończył swój start w czołówce stawki. Czy powtórzy to na wschodnim wybrzeżu Italii i czy uda mu się wbić do pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej? Przekonamy się w kolejny weekend.

fot. Joanna Lenart
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS