Olaf Pakmur wystartował w drugiej odsłonie Open Kart Cup w Zielonej Górze. Na torze w Starym Kisielinie pojawiło się ponad 110 kierowców. W kategorii Open wystartowało niemal 30.
Zawody zapowiadały się jako znakomity trening, gdyby nie wypadek z udziałem Olafa już na początku rywalizacji.
Poczynania Olafa Pakmura śledzimy niemal od początku jego pojawienia się na wyczynowych torach kartingowych. Weekend wyścigowy w Starym Kisielinie był pierwszym, w którym kierowca z Pomorza podjął rywalizację w tak licznej stawce. 28 zawodników stworzyło znakomitą walkę w czasówce i dwóch wyścigach. Niestety, Olaf Pakmur już na początku rywalizacji uległ spektakularnemu wypadkowi i musiał wycofać się z dalszej jazdy w zawodach. Zanim do tego doszło, Olaf wzorowo rozpoczął rywalizację.
Spora frekwencja kategorii Open zapewniła dostateczne emocje podczas wyścigów o punkty, ale również w walce o pole position. W czasówce swojej klasy Olaf uplasował się na trzeciej pozycji i dwunastej w klasyfikacji generalnej kategorii. Dało mu to start do pierwszego wyścigu z dwunastego pola startowego.
Już po pierwszym okrążeniu Olaf przesunął się sześć pozycji do przodu. Niestety w kolejnym wskutek incydentu spadł na koniec stawki, ale natychmiast rozpoczął odrabianie strat. Gdy przesunął się o dwie pozycje do przodu, na piątym okrążeniu niefortunnie uderzył w bariery i zakończył swój udział w zawodach.
Przed Olafem kolejne punkty na kartingowej mapie. Wraz z teamem KLM Kornela Lenartowicza kierowca z Pomorza treningowo zaliczy czeski Pisek i niemiecki Wackersdorf, by na kolejny weekend wyścigowy wrócić do Czech na trzecią odsłonę serii Czech Kart Open, która odbędzie się 19 czerwca. W lipcu z kolei Czech Kart Open przeniesie się na następną rundę do Niemiec.

fot. @krzycha.fotki
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS