Alan Jakóbiak znakomicie prezentował się w ostatniej rundzie Rok Cup Poland w Słomczynie.
Wyścigowy pazur, który pokazał pełnię jego możliwości sprawił, że ostatni weekend wyścigowy był bez wątpienia najlepszym w jego wykonaniu w tym sezonie. Z ostatniego miejsca w stawce przebił się na pozycję lidera.
„Rokowy” Słomczyn był bez wątpienia emocjonalnym i wyścigowym roller coasterem dla Alana Jakóbiaka. Kierowca z Radomia znakomicie rozpoczął weekend, uzyskując wysoką pozycję w treningu kwalifikacyjnym. Jednak to, co stało się później było niesamowitą sinusoidą wydarzeń i tylko dzięki umiejętnościom Alana, weekend zakończył się dla niego pomyślnie. Ostatecznie zawodnik KRT Exprit uplasował się na szóstym miejscu w zawodach. To najwyższa pozycja tegorocznego „seniorskiego debiutanta”.
W czasówce Alan pokazał, że miał w miniony weekend bardzo dobre tempo. W niezwykle wyrównanej stawce seniorów wywalczył czwartą pozycję, co dawało mu start z drugiej linii do wyścigów. Jednak chwilę przed startem do pierwszego biegu mechanik Alana nieumyślnie dotknął przedniej części gokarta na polach przedstartowych. Sędziowie potraktowali to zdarzenie niezwykle surowo i nałożyli na Alana karę cofnięcia na …ostatnią, 20. pozycję startową!
Coś, co mogłoby się wydawać stratą nie do odrobienia, wyzwoliło w Alanie Jakóbiaku dodatkowe pokłady determinacji, woli walki i powrotu do ścisłej czołówki stawki. W pierwszym wyścigu Alan odrobił 14 pozycji! Startując z końca, zdołał minąć metę na 6. miejscu, co otwierało mu drogę do wykonania jego planu. Niestety, kolejna, niezrozumiała kara od sędziów za „blokowanie rywala”, zepchnęła go na 12. miejsce.
I znów, tuż po starcie w drugim biegu Alan stracił kilka pozycji, co wydawać by się mogło, utrudniało walkę o czołówkę. Nie w przypadku radomskiego kierowcy. Najlepszy czas okrążenia w wyścigu i 9. pozycja przedłużały szansę na walkę o czołówkę i pokazały niezwykły charakter kierowcy.
W trzecim wyścigu Alan znów prezentował najlepsze tempo z całej stawki i znów otrzymał bonusowe punkty za Best Lap, notując piątą lokatę na mecie! Historia znów się powtórzyła. Po starcie utrata kilku pozycji i astronomicznie szybka pogoń oraz powrót na metę na wysokim miejscu.

Kulminacją umiejętności Alana był jednak ostatni wyścig, w którym zaprezentował się z jak najlepszej strony. Ruszył z piątego miejsca i na szóstym kółku wyścigu …objął prowadzenie. To był niezwykle emocjonujący moment, który pokazał prawdziwą determinację, a zarazem formę, którą prezentował Alan. Z 20. miejsca startowego w otwierającym rywalizację podczas tego weekendu biegu, osiągnął pozycję lidera całej stawki, w ostatnim wyścigu. Niestety nie zdołał jej utrzymać, tracąc znów cztery miejsca, ale metę minął jako …drugi.
Weekend w Słomczynie był pod wieloma względami niezwykły. Dla Alana Jakóbiaka była to prawdziwa lekcja pokory, po karach sędziowskich, ale i treningiem determinacji oraz woli walki. Radomianin zaliczył tę lekcję na piątkę. Kilkukrotnie podnosił się w beznadziejnej sytuacji pokazując wszystkim obserwatorom, że nawet ostatnie miejsce można przekuć w sukces i wrócić na szczyt.
„Ten weekend był dla mnie naprawdę wyjątkowy. Nie tylko ze względu na wyniki. Przede wszystkim dlatego, że znów poczułem, że mogę. Poczułem, że jestem stworzony do ścigania. Adrenalina, walka, chęć zwyciężania i radość z jazdy – to wszystko wróciło” – napisał po zawodach na swoim profilu społecznościowym Alan Jakóbiak.
Przed kierowcą KRT Exprit kolejne wyzwanie. Tym razem w Jesolo Alan wystartuje w piątej odsłonie włoskiej serii Rok Cup Italia, która również osiągnęła półmetek.

Klasyfikacja kategorii Senior Rok
1 Tomasz Cichoracki (Bambini)
2 Colin Ważny (DD Motorsport)
3 Kacper Turoboyski (Bambini)
4 Oskar Hildebrański (DD Motorsport)
5 Antoni Kosiba (KRZ)
6 Alan Jakóbiak (KRT Exprit)
KIEROWCĘ WSPIERAJĄ

fot. Łukasz Iwaniak
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS