Za nami jeden z ostatnich akcentów międzynarodowego kartingu.
W malezyjskim Selangor-Kuala Lumpur rozegrano Puchar Świata Arrive&Drive, w którym Tomasz Cichoracki stanął na trzecim stopniu podium. To niewątpliwy sukces polskiego kierowcy. Drugi z Polaków Oliwier Chłopek zajął 10. miejsce w kategorii seniorskiej.
Tomasz Cichoracki zajął trzecie miejsce w Pucharze Świata Arrive&Drive w kategorii OK-N Junior, po znakomitej walce w wyścigu finałowym tej debiutującej w kalendarzu kartingowym imprezie. Kierowca z Polski finiszował na czwartej pozycji za Nowozelandczykiem i Amerykaninem. Japończyk, który przyjechał na metę jako pierwszy otrzymał karę i został sklasyfikowany na ósmej pozycji.
Polski kierowca rozpoczął weekend wyścigowy od ósmej pozycji w czasówce. Z kolei po heatach kwalifikacyjnych przesunął się na czwarte miejsce w klasyfikacji. W trzech biegach zanotował drugie, trzecie i piąte miejsce, co dało mu start w finale A zawodów z czwartego pola. Po starcie Tomasz Cichoracki stracił kilka pozycji i swój marsz po podium rozpoczął od 10 lokaty. Konsekwentnie przesuwał się do przodu wyprzedzając kolejnych rywali, a ostatecznie zaatakował na przed ostatnim okrążeniu wbijając się na czwarte miejsce. Ostatecznie został sklasyfikowany jako trzeci kierowca pucharu świata.


Finał był niezwykle emocjonujący i zacięty. W wyścigu finałowym sędziowie przyznali zawodnikom aż 13 kar.
Drugi z polskich kierowców Oliwier Chłopek rozpoczął rywalizację w kategorii OK-N od wysokiej piątej czasówki. Po trzech heatach kwalifikacyjnych spadł na ósme miejsce po zajęciu drugiej, trzynastej (kara za zderzak) oraz czwartej pozycji w wyścigach. W finale Oliwier zanotował 10. pozycję na mecie.
Zawody wygrali zawodnicy z Nowej Zelandii (Senior) Zach Tucker oraz Stanów Zjednoczonych (Junior) Troy Ferguson.
fot. fiakarting.com
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS