W belgijskim Genk odbyła się trzecia odsłona serii BNL Karting Series. W rywalizacji udział wzięli polscy kierowcy. Wystartowali w dwóch kategoriach. Zwycięzcami zostali kierowcy z Wielkiej Brytanii i Holandii.
Artur Widera (KRK Racing), Patryk Donica (KSB Racing) oraz Max Sadurski (SP Motorsport) uczestniczyli w trzeciej odsłonie międzynarodowej serii BNL w belgijskim Genk. Dwóch pierwszym obserwowaliśmy w kategorii DD2 Max, trzeci wystartował w kategorii seniorskiej Max.
W sobotniej sesji kwalifikacyjnej Patryk Donica zdobył pole position i do pierwszego wyścigu ruszył z pierwszej pozycji. Artur Widera uplasował się na 10. pozycji w czasówce. W heacie kwalifikacyjnym obaj zajęli identyczne pozycje. Patryk finiszował jako pierwszy, a Artur minął metę na 10. miejscu.
Tempo Patryka Donicy w prefinale było podobnie bardzo dobre (best lap w wyścigu), ale kierowca austriackiego satelity Birela uplasował się na 4. pozycji. Artur Widera zajął 18. miejsce. W sobotnim finale Patryk Donica nie osiągnął mety, kończąc rywalizację na przedostatnim okrążeniu. Z kolei Artur Widera przesunął się o 5 pozycji i zajął 13. miejsce.
Rywalizację pierwszego dnia wygrał Holender Mika Van De Pavert z teamu Stana Pexa (SP Motorsport).
W niedzielnej rywalizacji Polakom nie szło już tak jak dzień wcześniej. W czasówce zajęli odpowiednio 8. (Donica) i 13. miejsce (Widera). W heacie kwalifikacyjnym Patryk utrzymał swoją pozycję, za to Artur otrzymał dyskwalifikację za incydent. W wyścigu prefinałowym obaj otrzymali kary za zderzak i uplasowali się na 12. pozycji Patryk Donica i 20. Artur Widera (+P4).
W wyścigu finałowym Patryk Donica finiszował jako czwarty, ale wskutek kary dla trzeciego kierowcy wskoczył na pozycję numer 3. Z kolei Artur Widera znów otrzymał karę za zderzak i zajął 21. miejsce.
Rywalizację w niedzielę wygrał Holender Enzo Bol (SP Motorsport).
W klasyfikacji zawodów Polacy uplasowali się na 10. miejscu Patryk Donica i 20. Artur Widera. Zawody wygrał Holender Mika Van De Pavert.
Max Sadurski rozpoczął rywalizację od 19. czasówki w sobotę. Po heatach kwalifikacyjnych wspiął się na 4. miejsce w rankingu, notując 5., 3. i 2. miejsce w wyścigach. Jednak sobotniego finału niestety nie ukończył, odpadając z rywalizacji na pierwszym kółku. Finał w sobotę wygrał Brytyjczyk Freddie Lloyd.
W niedzielnej rywalizacji Max zajął 5. miejsce w walce o pole position. W pierwszym wyścigu nie osiągnął mety, w kolejnym był drugi, a trzeci zakończył zwycięstwem. To dało mu siódmą lokatę w rankingu po heatach i start z siódmego pola do finału. Wyścig finałowy Max Sadurski zakończył z najlepszym czasem na drugim miejscu, finiszując tuż za słynnym Brytyjczykiem Macaulayem Bishopem.
Jednak w klasyfikacji zawodów uplasował się na 12. pozycji. Rywalizację Senior Max wygrał Macaulay Bishop z teamu Dan Holland Racing.
W zawodach udział wzięli również zagraniczni kierowcy KRK Racing. W Junior Max ścigali się Słowacy Branislav Rentka i Martin Soltys, którzy uplasowali się odpowiednio na 8. i 10. miejscu. Z kolei trzeci Słowak Filip Lenk wystartował w Senior Max, ale nie zdołał zakwalifikować się do obu finałów. Nie został ujęty w klasyfikacji zawodów.
Rywalizacja w Genk była doskonałym treningiem przez rundą Rotax Euro Trophy na tym samym torze w najbliższy weekend.
Zwycięzcy kategorii
Mini Max Oman Austin GBR (Sam Pollitt Racing)
Junior Max Kian Burnard GBR (Sam Pollitt Racing)
Senior Max Macaulay Bishop GBR (Dan Holland Racing)
DD2 Max Mika Van De Pavert NED (SP Motorsport)
DD2 Master Christophe Capitain FRA (team prywatny)
fot. Michael Melis (kartphoto.com)
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS