Tegoroczne Kartingowe Mistrzostwa Świata to niezwykły popis jazdy kilku kierowców kartingowych.
Wśród nich był Leonardo Górski, który najważniejszą imprezę sezonu zakończył na czwartym miejscu, o włos od podium i medalu mistrzostw świata.
To bez wątpienia najlepszy sezon w wykonaniu młodego polskiego zawodnika.
Leo Górski ma już na swoim koncie 28 podiów, w tym 10 zwycięstw w międzynarodowych zawodach. Czterokrotnie zdobywał pole position w tych zawodach, ale bez wątpienia jednym z najważniejszych osiągnięć młodego kierowcy jest czwarte miejsce w Kartingowych Mistrzostwach Świata 2025 w Kristianstad w kategorii OK Junior. Młody Polak finiszował zaledwie 0,448 sekundy od trzeciego kierowcy. Podium mistrzostw świata było zatem bardzo blisko. Wynik Leo Górskiego jest tym bardziej imponujący, bo był on najmłodszym kierowcą w finałowej stawce. Zaledwie kilka dni przed zawodami ukończył 12 lat.
Tegoroczny sezon był dla młodego polskiego kierowcy bardzo udany. Rozpoczął go w barwach Kart Republic, w którym pod koniec sezonu 2024 świętował trzecie miejsce w WSK Final Cup. Jednak już w lutym przesiadł się do wózka w innych barwach, rozpoczynając nowy rozdział w holenderskim teamie MP Kartracing. Zmiana teamu tchnęła w polskiego kierowcę nowego ducha. W ostatniej rundzie WSK Super Master Series we włoskim Viterbo zdobył punkty plasując się na ósmym miejscu stawki OK-N Junior.
PRZECZYTAJ: Leo Górski czwarty w KMŚ
Wiosną Leo zadebiutował w Kartingowych Mistrzostwach Europy oraz pojechał mistrzowskie wyścigi w Polsce. Po niezwykle twardych i dających wiele doświadczeń rundach Champions of the Future, które były swoistym treningiem przed zawodami FIA, Leo zaliczył swój pierwszy finał w cyklu FIA na torze w Portimao. Niedługo później ścigał się w Bydgoszczy w KMP, gdzie odebrał nominację do Kadry Narodowej w kartingu, do której został powołany przez Polski Związek Motorowy.
Kulminacyjny weekend wyścigowy sezonu w Szwecji zbliżał się wielkimi krokami, a Leo szlifował swoją formę w Kartingowych Mistrzostwach Polski – Bydgoszcz, Poznań, Słomczyn, w których ostatecznie uplasował się na szóstej pozycji po bardzo dobrym weekendzie w Słomczynie oraz w serii Champions of the Future i Kartingowych Mistrzostwach Europy na torach w hiszpańskim Campillos, portugalskim Portimao, włoskim Viterbo i duńskim Rodby. Stawka kategorii juniorskiej, w której Leo startował w tym sezonie po raz pierwszy, była niezwykle zacięta i wyrównana. Wyścigi stały na niezwykle wysokim poziomie, a walka bardzo twarda, co pokazał ostatni weekend wyścigowy Kartingowych Mistrzostw Europy w Rodby. Leo zaliczył swój kolejny finał zawodów mistrzowskich FIA, ale kara za incydent zepchnęła młodego kierowcę do drugiej części stawki. W duńskim finale sędziowie przyznali aż12 kar.
ZOBACZ: Wydanie cyfrowe Polskiego Kartingu #46
Wreszcie ostatni szlif przed Kartingowymi Mistrzostwami Świata to kończąca cykl runda Champions of the Future na tym samym, szwedzkim torze w Kristianstad. To zawody, które pozwoliły Leo poznać tor i odpowiednio przygotować się do głównego wydarzenia sezonu. W mistrzostwach świata FIA Leo zaczął od wysokiego „C”. W czasówce otwierającej weekend uplasował się na 12. pozycji. Heaty kwalifikacyjne pojechał znakomicie, notując zwycięstwo, dwa drugie miejsca, dwa trzecie i jedno czwarte, co dało mu piątą lokatę w klasyfikacji i start do super heatu z trzeciej pozycji. Do finału Leo ruszył również z piątego miejsca. Tuż po starcie stracił dwie pozycje, ale już po siedmiu kółkach był czwarty. Walka o podium trwała do linii mety. Na 12. okrążeniu Leo wskoczył na trzecie miejsce, ale rywal odbił pozycję broniąc ją aż do końca. Ostatecznie do podium zabrakło mniej niż pół sekundy.
Wrześniowy weekend wyścigowy w Szwecji był niezwykle udany dla polskiego kierowcy. Dzięki jego postawie znów mogliśmy emocjonować się rywalizacją na najwyższym światowym poziomie. Leo powtórzył sukces Polaków z 2021 roku, kiedy nasi byli równie wysoko w zawodach FIA. Do biało-czerwonej na podium mistrzostw świata zabrakło naprawdę niewiele.
Leo jest również coachem w Akademii Kartingu Racing Future.
…więcej przeczytasz w wydaniu cyfrowym Polskiego Kartingu, nr #46








Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS