Na Autodromie w Biłgoraju zainaugurowała sezon w Polsce seria Rotax Max Challenge Poland. Rywalizuje 118 kierowców!
Wśród najmłodszych kierowców po pierwszym dniu zawodów prowadzi Artur Ernst (Ernst Racing), który zajął drugie miejsce w czasówce i wygrał dwa sobotnie wyścigi. Tuż za nim plasują się Maximilian Safarzyński (MK) i Ukrainiec Maksym Gavrilak (Maxx Racing) Pole position z kolei zdobył Franciszek Malik z KRK Racing.
Stawkę Micro Max tworzy 15 kierowców.
W kategorii Mini Max czasówkę wygrał Jan Woźniak (KRZ Motorsport), który wyprzedził w treningu kwalifikacyjnym Ukraińca Mykytę Zakharchenko (Maxx) i Kajetana Laskowskiego (Ernst). Oba wyścigi wygrał zdobywca pole position, a tuż za nim mijali metę się Kajetan Laskowski i Tymoteusz Pięta (KRK), który po wykluczeniu z czasówki zdołał przebić się do ścisłej czołówki i po pierwszym dniu zawodów zajmuje drugie miejsce.
W Mini Max sezon rozpoczęło 10 kierowców.
Liderem kategorii Junior Max po pierwszym dniu zawodów jest Marcel Popakul (Wyrzykowski Motorsport), którego niedawno obserwowaliśmy w Rotax Euro Trophy. Mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii kierowca wygrał dwa wyścigi o punkty z najlepszym czasem i otrzymał za to bonusowe punkty. Tuż za nim plasuje się Wojciech Kapusta (KRK), a trzecie miejsce zajmuje Borys Maligranda (KRK). Czyżbyśmy mieli wstęp do powtórki rywalizacji obu liderów z zeszłego sezonu?
Pole position w czasówce wywalczył Borys Maligranda, który był szybszy od Marcela Popakula o zaledwie 0.017 sekundy.
Stawkę juniorów tworzy 11 zawodników.
Największa frekwencja jest w kategorii seniorskiej. W Senior Max ściga się 27 kierowców. Dawno nie mieliśmy takie frekwencji w wyścigach Rotax w Polsce. Pole position zdobył Maksymilian Lupa (KRK), który wyprzedził Oliwiera Chłopka (46Team) o 0.043 sekundy.
W wyścigach jako pierwsi metę mijali Maksymilian Lupa i Marcel Kasprzycki (JSTR), ale nie oni otwierają klasyfikację generalną zawodów. Najrówniej w obu biegach jechał Franciszek Sulima (JR Racing), który był dwukrotnie drugi i to on jest liderem.
Już po pierwszym dniu rywalizacji w Biłgoraju wiadomo, ze ten sezon będzie obfitował w wiele zwrotów akcji i twardą walkę. Na wyróżnienie zasługują Patryk Michalik i Nikodem Piątek (obaj JR Racing), a także Oliwier Chłopek. Cała szóstka tworzyła ścisłą czołówkę kategorii, a tuż na jej zapleczu walczyli Jakub Jojko, Adrian Róg (obaj 46Team), Jan Stencel (Bambini) i Szymon Łykowski (MK).
W kategorii DD2 Max niekwestionowanym liderem jest David Aulejtner (Wyrzykowski, na zdjęciu), który wrócił do rywalizacji w Polsce po przerwie. Zdobywca pierwszego podium dla Polski w Grand Finals w historii wygrał w Biłgoraju czasówkę i dwa wyścigi o punkty. Ale tuż za jego plecami znakomicie jechali Atrur Widera (KRK), drugi i trzeci w wyścigach oraz Antoni Kugacz (Blue Racing) i Bartosz Grzywacz (JR Racing), którzy również plasowali się na drugim i trzecim miejscu.
Bardzo udanie w nową kategorię wszedł kolejny z podopiecznych Marka Wyrzykowskiego Milan Skoneczny, który plasuje się w klasyfikacji na piątej pozycji, a szósty po pierwszym dniu jest najszybszy z „mastersów” Sławomir Murański (46Team).
Stawkę połączonych klas DD2 Max i Masters stanowi 13 zawodników.
Wyścigom towarzyszy również rywalizacja nowych kategorii, w której największą uwagę zwraca klasa KZ2 Masters. Rywalizuje w niej 12 kierowców. To może być wielkie ogrodzenie tej kategorii w Polsce. Najszybszym zawodnikiem po pierwszym dniu zawodów jest Karol Zwierzyński, który wygrał dwa biegi, a tuż za nim plasują się Michał Wilemski, Grzegorz Dąbrowski oraz Marek Obrębski.
To pierwsze zawody w XXI wieku w Polsce, w których ścigają się „mastersi” klasy KZ2.
Oprócz „mastersów” KZ2 na torze w Biłgoraju rywalizują kierowcy kategorii KZ2 Hobby, Rok Hobby oraz Rotax Hobby, a także najmłodsi adepci sportu kartingowego, którzy trenują. W sumie na lubelskim autodromie sezon w Polsce rozpoczęło 118 kierowców.
Podczas inauguracji nie zabrakło pierwszych w sezonie wykluczeń. W Micro Max po czasówce został wykluczony Tymoteusz Duda (Supersonic), a po pierwszym wyścigu Robert Chodorski (JSTR Racing). W Mini Max W czasówce Teodor Śródka-Mikiciuk (Supersonic) oraz Tymoteusz Pięta (KRK). W czasówce juniorów wykluczenie techniczne otrzymał Dominik Kornas (JR), a w pierwszym wyścigu „dyska” otrzymał Maximilian Szroborz (KRZ).
Z kolei w kategorii seniorskiej wykluczenia po pierwszym wyścigu dotknęły Marcina Dokuckiego (KRK) i Eryka Kozłowskiego (KRZ), a Wojciech Krakowski (SM Racing) został zdyskwalifikowany z całych zawodów.
Okazuje się, że jedynie Najbardziej doświadczeni kierowcy, DD2, nie otrzymali żadnego wykluczenia w pierwszej fazie zawodów inaugurujących sezon kartingowy w Polsce.
fot. @David Aulejtner Racing
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS