W austriackim Bruck zakończyła się 4. odsłona Rotax Central Eastern Europe Max Challenge.
Nasi kierowcy zanotowali dwa zwycięstwa.
Dawid Maślakiewicz wywalczył bilet na finał światowy w Bahrajnie.
– 4 runda CEE Rotax Max Challenge wygrana i tym samym zagwarantowane zwycięstwo w całej serii oraz bilet na ROTAX Karting Grand Finals 2025 w Bahrain – napisał na swoim profilu społecznościowym Dawid Maślakiewicz, niedługo po zwycięstwie w Brucku. – Pomimo skromnej stawki nie brakło emocji, głównie dlatego, że po wygranych kwalifikacjach dostaję wykluczenie, tak jak dwóch innych kierowców i po raz pierwszy w tym sezonie nie startuję z pierwszej pozycji. To był dobry trening przed Rotax Max Challenge International Trophy LeMans, które startuje już od wtorku – napisał Dawid Maślakiewicz.
PRZECZYTAJ: Rekordowe RMC International Trophy. 14 polskich kierowców na listach
W kategorii DD2 Max wystartowało zaledwie siedmiu zawodników. Nie przeszkodziło to w zdobyciu przez Dawida pozycji w pierwszej trójce prefinału, finału i zwycięstwa w super finale. Polak, który przed zawodami plasował się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej, powiększył swoją przewagę, wygrywając rywalizację jeszcze przed końcem sezonu. To oznacza, że drugi raz z rzędu wygrał kategorię DD2 Max serii CEE i zdobył bilet na kolejny swój finał światowy. Z CEE to trzeci „ticket” Dawida Maślakiewicza.
W DD2 Max wystartowali również Victor Wojtan i Artur Widera, którzy zajęli odpowiednio 6. i 7. miejsce w klasyfikacji zawodów.
Polski zwycięstwem zakończyła się również rywalizacja w kategorii Micro Max. I to potrójnym, bowiem wszystkie trzy czołowe miejsca zajęli Polacy. Wygrał Jan Woźniak, a tuż za nim uplasowali się Maksymilian Raczkowski i Tymoteusz Pięta. Panowie w tej samej kolejności zajmują pozycje w klasyfikacji generalnej, więc jest spora szansa, że kolejny bilet na finał światowy trafi w ręce polskiego kierowcy. Czwarty z naszych w Brucku Kajetan Laskowski zajął 11. pozycję w gronie 14 kierowców kategorii.
W klasie Mini Max wystartowało 16 zawodników i dwójka Polaków. Wygrał Austriak Mathias Drexler, a Ignacy Jaroszewicz zajął 8. miejsce w klasyfikacji zawodów. Drugi z polskich zawodników Miłosz Begiński uplasował się na 13. miejscu.
Z kolei w kategorii Junior Max wystartował tylko jeden polski przedstawiciel. Był nim Aleksander Raczkowski, który w klasyfikacji zawodów „zamknął” pierwszą dziesiątkę stawki. Zwycięzcą kategorii juniorskiej został Patrikas Jocius z Litwy, który wyprzedził Martina Soltysa, słowackiego kierowcę KRK Adriana Różyckiego, lidera klasyfikacji generalnej.
Największą frekwecją cieszyła się kategoria Senior Max. 26 kierowców w zestawie startowym stworzyło ciekawą rywalizację, której zwycięzcą został reprezentant Izraela Yam Pinto. Michal Soltys, drugi z braci ścigających się w KRK Racing uplasował się na 3. miejscu w klasyfikacji zawodów, a dwójka Polaków Szymon Majewski i Ksawery Lizak zajęli odpowiednio 11. i 18. miejsce.
Finałowa runda Rotax CEE odbędzie się na torze Gokart Stadion w węgierskim Kecskemet w drugiej połowie sierpnia. Seria zakończy sezon w listopadzie, imprezą Mojo Trophy we włoskim Jesolo.
Zwycięzcy poszczególnych kategorii
Micro Max Jan Woźniak (POL)
Mini Max Mathias Drexler (AUT)
junior Max Patrikas Jocius (LTU)
Senior Max Yam Pinto (ISR)
DD2 Max Dawid Maślakiewicz (POL)
DD2 Masters Martyna Tankevicius (LTU)
Pozycje Polaków w IV rundzie CEE
Micro Max
P1 Jan Woźniak (Bambini Racing),
P2 Maksymilian Raczkowski (KRK Racing),
P3 Tymoteusz Pięta (KRK Racing),
P11 Kajetan Laskowski (Supersonic Racing),
Mini Max
P8 Ignacy Jaroszewicz (Supersonic Racing),
P13 Miłosz Begiński (46Team),
Junior Max
P10 Aleksander Raczkowski (KRK Racing),
Senior Max
P11 Szymon Majewski (KRK Racing),
P18 Ksawery Lizak (46Team),
DD2 Max
P1 Dawid Maślakiewicz (46Team),
P6 Victor Wojtan (46Team),
P7 Artur Widera (JR Racing).




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS