Za nami ostatnia runda tegorocznego serialu Kartingowych Mistrzostw Włoch na torze Leopard w Viterbo.
W gronie kierowców kategorii OK-N wystartował Vincent Zarajczyk, kierowca fabrycznego Lenovo KaliKart. To ostatni szlif przed pucharem świata na tym torze.
Kartingowe Mistrzostwa Włoch to jeden z najbardziej prestiżowych i największych w Europie cykli narodowych. Startują w nim największe teamy fabryczne świata. Na starcie nie mogło zabraknąć również ekipy Lenovo Kali Kart, w barwach której występuje Vincent Zarajczyk. Weekend w Viterbo był zarazem ostatnim szlifem przed pucharem świata, który odbędzie się w październiku na tym torze.
Rywalizacja podczas weekendu wyścigowego w Viterbo rozpoczęła się dla Viniego od treningu kwalifikacyjnego. W grupie drugirej czasówki Vini uplasował się na 19. pozycji, co dało mu ostatecznie 56. miejsce w klasyfikacji generalnej. Vini rywalizował w grupie A heatów kwalifikacyjnych. Pole position zdobył Włoch Danny Carenini.
Vini startował z 23. pola startowego w heatach. W pierwszym zdołał przesunąć się o dwie pozycje do góry notując 21. miejsce. W kolejnym były to już cztery pozycje w górę i 19. miejsce na mecie. W trzecim heacie ponownie Vini przesunął się o cztery miejsca w górę na P19. Jednak w ostatnim zakończył wyścig na 28. pozycji. Po heatach Vini uplasował się na 60. miejscu w klasyfikacji.

Niestety, walka o finał w wyścigu prefinałowym zakończyła się niezwykle pechowo tuż po starcie. Incydent z udziałem jednego z włoskich rywali wykluczył Viniego z możliwości walki o wyścig finałowy. Vincent zakończył rywalizację w zawodach i został sklasyfikowany na 68. pozycji w gronie 78 kierowców. Finał wygrał zdobywca pole position Włoch Danny Carenini.
Teraz przed Vinim zawody w ramach Pucharu Świata OK-N na tym samym torze. Miejmy nadzieję, że zobaczymy go 11 października w wyścigu finałowym na torze Leopard.
fot. Sportinphoto Kart Photo-Agency
© ℗ Wszelkie Prawa Zastrzeżone




Facebook
Twitter
Instagram
YouTube
RSS