PODZIEL SIĘ

Rodzice zawodników kartingowych podzielili się swoimi opiniami na temat sportu, który uprawiają ich dzieci. Podczas zawodów halowych w Łodzi (mistrzostwa szkół podstawowych) oraz Wrocławiu (halowy Winter Cup) zapytaliśmy kilku rodziców o opinię na temat kartingu.

Na torze halowym Racing Center w Łodzi odbyły się niedawno mistrzostwa szkół podstawowych Zgierza w kartingu. Byliśmy tam ze swoimi kamerami. Zaprosiliśmy również dwóch rodziców do specjalnie zorganizowanego przy okazji zawodów studia Karting Cafe. O swoich odczuciach i refleksjach na temat uprawiania przez synów kartingu opowiedzieli Sławomir Żuchowski i Robert Stawiński.

– Karting z pewnością jest wielką frajdą dla dzieciaków – mówił w Karting Cafe podczas łódzkich zawodów Sławomir Żuchowski, tata Jakuba, który brał udział w zawodach w Łodzi. – Jestem zdania, że przygoda ze sportami w młodym wieku niesie za sobą szczególne doświadczenia. Z pewnością łatwej jest później na przykład zdać egzamin na prawo jazdy.

Wtórował mu Robert Stawiński, tata Wiktora, również uczestnika łódzkich mistrzostw szkół podstawowych. – Od momentu, kiedy syn zainteresował się sportem kartingowym i zaczął regularnie szlifować swoje umiejętności na torze zauważyłem, że zaczął baczniej obserwować wydarzenia podczas naszej wspólnej jazdy w normalnym ruchu ulicznym. Kiedyś był biernym uczestnikiem podróżowania. Dziś zwraca baczniejszą uwagę na to, jakie czynności wykonuję w samochodzie, obserwuje, pyta.

Z kolei podczas wrocławskiego Winter Cup w kartingu halowym w studio Karting Cafe wystąpili Adam Micał i Ryszard Sawicki, którzy przy okazji imprezy śledzili poczynania swoich dzieci w zawodach.

– Ciężko opisać jakie emocje, które towarzyszą startom dziecka w sporcie motorowym – mówił podczas wrocławskiego Karting Cafe Adam Micał, tata Adama juniora, który oprócz rozgrywek halowych jest również uczestnikiem wyczynowych zawodów kartingowych. – Jeśli nie jest to kontakt z kartingiem przypadkowy, czyli kupuję bilet i odbywam dziesięciominutową jazdę na torze halowym, to staje się to zupełnie inną emocją dla rodzica, ale też i zawodnika, który w zawodach wyczynowych startuje.

O swoich odczuciach powiedział również Ryszard Sawicki, tata Kasi, która regularnie startuje w halowych zawodach kartingowych. W miniony weekend na wrocławskim torze Wrocław Racing Center wystartowała w Winter Cup i …wygrała rywalizację w kategorii Junior. – Jeśli o mnie chodzi to wolę sam wsiadać za kierownicę i jechać po torze. Wtedy nie odczuwam stresu. Wówczas inaczej się do tego podchodzi niż wtedy kiedy obserwuję córkę.

W ostatnich latach często pytaliśmy rodziców o ich stosunek do sportu kartingowego uprawianego przez ich dzieci. Pytaliśmy o to również mamy. Zobaczcie poniższy materiał.

fot. Archiwum
© Wszystkie prawa zastrzeżone

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here