PODZIEL SIĘ

Michał Białach znakomicie zaprezentował się w finałowym wyścigu imprezy BNL Golden Trophy rozegranej na torze w belgijskim Genk. Jeden z najlepszych polskich kierowców DD2 Max okazał się najszybszym zawodnikiem wyścigu finałowego. Michał zajął trzecią pozycję w finale po szturmie z 14 pozycji.

W miniony weekend w Genk odbyła się ostatnia impreza w Europie, w której można było zdobyć bilety na Rotax Grand Finals. Seria Rotax rozgrywana w krajach Beneluksu zorganizowała weekend wyścigowy Golden Trophy. Organizatorzy zaoferowali trzy bilety na wielki finał serii, który odbędzie się w Portugalii. Największe szanse miał Michał Białach, który rywalizował w kategorii DD2 Max. Oprócz niego w Genk zobaczyliśmy Piotra Świeżaczyńskiego i Kamila Donicza. Wszyscy wystąpili w barwach Daems Racing.

W kategorii juniorskiej wystąpiło w Genk aż 43 kierowców. Zabrakło wśród nich anonsowanych wcześniej Marcela Surmacza oraz Jakuba Kolasy, ale w zestawie startowym pojawili się Kamil Donicz i Piotr Świeżaczyński, którzy wystąpili w ekipie Daems Racing. Polacy zaprezentowali się bardzo dobrze notując po kwalifikacjach 10. i 15. pozycję. W wyścigu finałowym swoją pozycję utrzymał Kamil Donicz, który został sklasyfikowany dziesiąty (na mecie w wyścigu 12.). Piotr Świeżaczyński uplasował się ostatecznie na 17. pozycji, choć po stracie na piątym kółku i spadku na 23. miejsce odrobił dziewięć pozycji.

Liczyliśmy na dobry start Michała Białacha w DD2 Max i walkę z z rywalami o 13. polski bilet na finał światowy. Było bardzo blisko. Michał jechał szybko, ale o ostatecznej pozycji zaważył z pewnością trzeci nieudany hat kwalifikacyjny Polaka. Niestety polski kierowca nie wystartował w tym wyścigu, bowiem błąd popełnili belgijscy mechanicy teamu Daems, którzy zbyt późno zdecydowali się na zmianę przełożenia w wózku Białacha. Spóźnili się na start i zawodnik nie został dopuszczony do biegu.

Michał próbował walczyć w wyścigu finałowym o zwycięstwo i po kilku okrążeniach okazało się, że jest zdecydowanie najszybszym zawodnikiem na torze. Tuż po starcie spadł na 14. pozycję, ale z okrążenia na okrążenie zaczął błyskawicznie odrabiać straty. Potrzebował zaledwie 9 okrążeń, by wyprzedzić 11 rywali. Niestety zatrzymał się na Łotyszu Haraldsie Garkaklisie, którego minął jako ostatniego. Do Holendra Williama Van Der Kaaija oraz lidera Belga Glenna Van Parijsa zabrakło Michałowi zaledwie kilka okrążeń.

Po wyścigu okazało się, że polski kierowca jako jedyny z całej stawki zszedł poniżej 55 sekund na okrążeniu, co dało mu miano najszybszego kierowcy w finałach spośród wszystkich kategorii w całej imprezie.

Klasyfikacja finału DD2 Max
1. Glenn Van Parijs BEL =
2. William Van Der Kaaij NED +0.949, +P1
3. Michał Białach POL +2.647, +P8
4. Haralds Garkaklis LAT +4.228, +P4
5. Gilles Puelings BEL +7.754, =

Klasyfikacja Junior Max
1. Luca Leistra BEL +P5
2. Clayton Ravenscroft GBR +2.914, +P3
3. Luka Nurmi FIN +9.297, =
4. Kobe Pauwels BEL 14.938, -P3
5. Conrad Christensen DAN 15.020, +P6

10. Kamil Donicz POL +30.509, =
17. Piotr Świeżaczyński POL +36.305, -P2

fot. Michael Melis (Kartphoto.com)
© Wszystkie prawa zastrzeżone

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here