PODZIEL SIĘ

Total Eupen 24h zakończone. W tym roku do rywalizacji przystąpiło 21 ekip z Europy, w tym dwie z Polski. Zapytaliśmy o komentarz Remigiusza Drzazgę, kapitana Team Poland, który czterokrotnie występował w tych zawodach.

– Startowałem ze swoim zespołem w tej imprezie cztery razy. Po raz pierwszy w 2012 roku. Dwa lata później zajęliśmy czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej. To najwyższe miejsce w „generalce” Polaków na tej imprezie – mówi nam Remigiusz Drzazga. – Myślę, że chłopaki wiedzą doskonale, że są już na takim poziomie, że mogą powalczyć o więcej, zresztą było to widać po kwalifikacjach.
Team Poland zajął również trzecie miejsce w Eupen w 2013 roku kategorii Fun.

Wyścigi endurance są niezwykle mordercze. Niedawno we francuskim Le Mans obserwowaliśmy wyścig 24-godzinny z udziałem wyczynowych kierowców, mistrzów świata i Europy. Odpowiednikiem tej imprezy jest z pewnością belgijska Total Eupen 24, w której również występują znani kierowcy kartingu halowego.

– To bardzo specyficzna impreza, wymagająca przemyślanej taktyki i rozłożenia zarówno sił, jak i jazdy poszczególnych kierowców w wyścigu. Zespół BRT zdobył trzecie miejsce w Division 1, co się chwali, bo trzeba było bardzo umiejętnie rozłożyć siły taktycznie. To dobry wynik – mówi Remigiusz Drzazga.

– Total Eupen 24 to jedna z najbardziej prestiżowych imprez kartingu halowego. Właściciele tej hali, która powstała dość niedawno, mają kilkunastoletnie doświadczenie w organizacji zawodów. Najlepsi kierowcy zawsze uwzględniają tę imprezę w swoich kalendarzach. Ścigają się tam znakomici kierowcy.

W tym sezonie w Belgii wystartowało kilku znakomitych kierowców halowych. Po raz kolejny wygrał zespół Bluestar, w składzie którego byli utytułowani Belgowie i Holendrzy, którzy odnoszą sukcesy w „halówce” na światowych imprezach. Polacy z BRT również odnieśli sukces, bowiem po raz pierwszy stanęli na podium, jako polska ekipa w tej imprezie.

– Wynik jest dobry, ale nie bardzo dobry, bo myślę, że chłopaki mogli celować wyżej. Z tego co słyszałem popełnili małe błędy taktyczne, po których uciekło parę sekund czy okrążeń. Trzeba pamiętać, że BRT miało w składzie debiutantów, więc jak na pierwszy ich wyjazd to jest to dobry wynik. Na pewno jest potrzebne obycie w takich imprezach, przyjazd kilka dni wcześniej, trening. Ale chłopakom należą się słowa uznania za trzecią pozycję w Division 1 – komentuje kapitan Team Poland. I dodaje…

– Myślę, że chłopaki wiedzą doskonale, że są już na takim poziomie, że mogą powalczyć o więcej, zresztą było to widać po kwalifikacjach. Czwarte miejsce Artura Pela w „generalce” czy siódme Mikołaja Pela, to dowód, że można było się pokusić o więcej. Gdyby po treningach z dwóch polskich ekip, które tam startowały zebrano najlepszych zawodników to można było powalczyć o lepsze miejsce. Takie mam odczucie.

fot. Joanna Lenart, First Kart Inn, Karting Eupen
© Wszystkie prawa zastrzeżone

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here