PODZIEL SIĘ

Sławomir Murański, Tomasz Ferdin i Kiryll Biryuk. Tak wyglądało podium drugiej rundy Rotax Max Challenge Poland w kategorii DD2 Masters w Słomczynie. Do trójki najszybszych wśród „mastersów” wrócił ukraiński kierowca Kiryll Biryuk, a pechowiec z Torunia, niezwykle szybki Tomasz Ferdin uplasował się na drugiej pozycji. Poza zasięgiem całej stawki DD2 Masters był wrocławianin Sławomir Murański, który po raz kolejny okazał się najszybszy wśród najstarszych kierowców Rotaxa w Polsce.

W Słomczynie wystartował podobny zestaw „mastersów” jak na inaugurację rozgrywek w Toruniu. Zabrakło jedynie Gruzina Antona Kochishvilego z CRG RDP, który debiutował w pierwszej rundzie. Kierowcy DD2 Masters po raz kolejny stworzyli ciekawą rywalizację, szczególnie w środku stawki, gdzie było sporo walki i wyprzedzania. Znakomicie zaprezentowali się w miniony weekend dwaj pechowcy z inauguracji. Tomasz Ferdin i Kiryll Biryuk, którzy uplasowali się na podium zawodów.

Stawka DD2 Masters jest w tym sezonie bogatsza niż w poprzednich latach. To kierowcy najstarszej klasyfikacji nadają ton tegorocznym rozgrywkom. Nie inaczej było w Słomczynie, gdzie widzieliśmy mnóstwo walki i ciekawych akcji „mastersów” trójka z nich nawiązała walkę z czołówką DD2 Max, a Sławomir Murański stracił podium „generalki” na ostatnim okrążeniu finału. To dowód na to, że klasa DD2 Masters jest w Polsce na dobrym poziomie, a jej rywalizacja nie pozbawiona niespodzianek.

Klasa DD2 Masters jest w Polsce na dobrym poziomie,
a jej rywalizacja nie pozbawiona niespodzianek

W odrębnie prowadzonej klasyfikacji „mastersów” czasówkę wygrał Sławomir Murański. Kierowca z Wrocławia, jeden z czołowych zawodników tej kategorii w Europie, jedynie w drugim biegu kwalifikacyjnym nie zakończył rywalizacji na pierwszej pozycji. Incydent spowodował, że Murański zakończył wyścig przed czasem, a ten padł łupem Ukraińca Kirylla Biryuka, który w roku ubiegłym sięgnął po zwycięstwo w Rotax Poland Trophy.

Niezwykle szybki w miniony weekend był Tomasz Ferdin, tegoroczny debiutant, którego w zeszłym roku oglądaliśmy jeszcze w Rotax 125 Hobby. Ferdin we wszystkich wyścigach weekendu zanotował drugą pozycję i zdobył zasłużone podium II rundy, również na drugim stopniu.

Ciekawie wyglądała walka zawodników na pozostałych pozycjach. Poza pierwszą trójką walczyli Sławomir Sikora, Tomasz Wilczyński, Maciej Czerwiński i Zbigniew Marek, a stawkę uzupełniali debiutanci Szymon Pikula i Łukasz Siwik, którzy odegrali również swoje role w finałowej walce liderów kategorii. Podczas rywalizacji o zwycięstwo w DD2 Max perfekcyjnie stosowali się do wytycznych sędziów faktu.

Stawka DD2 Masters w Słomczynie, reprezentowana głównie przez debiutujących w Rotax Max Challenge Poland sześciu kierowców, stworzyła dobre widowisko, na które czekaliśmy kilka sezonów. Niejednokrotnie swoją postawą kierowcy udowodniali, że zależy im głównie na walce fair i dobrej zabawie popartej silną adrenaliną. Wyścigi mogły się podobać, a aspiracje liderów wśród „mastersów” już niebawem z pewnością będą nie lada kłopotem dla zawodników „Maxa”.

W finale tryumfował Sławomir Murański, który o ponad 10 sekund wyprzedził kolejnego na mecie Tomasza Ferdina. Trzeci był Kiryll Biryuk, a kolejne pozycje zanotowali Sławomir Sikora, trzeci w Toruniu, Tomasz Wilczyński i Maciej Czerwiński.

W klasyfikacji generalnej sezonu po dwóch rundach przewodzi stawce DD2 Masters Sławomir Murański (182 pkt), drugi jest Kiryll Biryuk (116), a trzeci Tomasz Ferdin (110). Kolejny w zestawieniu jest wicelider z Torunia Maciej Czerwiński z 101 punktami na koncie.

fot. Rafał Oleksiewicz (Polski Karting)
© Wszystkie prawa zastrzeżone

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here